Świnoujscy radni zagłosowali dzisiaj za udzieleniem absolutorium prezydentowi Świnoujścia Żmurkiewicz Janusz.
13 radnych było za, dwóch się wstrzymało, a czterech było przeciw.
Zanim doszło do głosowania prezydent przedstawił, jak wyglądała realizacja budżetu za 2008 rok. Obszerny fragment dotyczył inwestycji. Wydatki na nie to 33 procent świnoujskiego budżetu. Później trwała gorąca dyskusja. Radni opozycyjni - Kurszewska Irena i Mireński Marcin (PO) mówili o zbyt wielu - według nich - korektach dokonywanych w świnoujskim budżecie. Radny Możejko Stanisław stwierdził natomiast, że nie będzie głosował za absolutorium, bo w urzędzie odmówili mu wydania informacji o kosztach zewnętrznej usługi prawnej.
- Odmawia mi się udzielenia informacji o finansach publicznych, a później mam głosować - ironizował S. Możejko.
- Jestem głęboko zaskoczony tymi zarzutami. W tej chwili żyjemy w takim tempie - o czym wiedzą finansiści - że decyzje podejmuje się z dnia na dzień. Herezją jest pogląd, że budżet można zaplanować w ten sposób, żeby korekt nie wprowadzać - stwierdził G. Koss.
W finale burzliwej dyskusji M. Mireński przypomniał o tym, że radna J. Agatowska jest menedżerem w OSiR, jednostce podlegającej miastu, a ta odpowiedziała mu m.in., że… jest ograniczony.
W budżecie za 2008 rok - dochody wykonano w 99,3 proc., a wydatki - w 96,5 proc. Uchwałę o absolutorium pozytywnie zaopiniowała RIO.
żródło:
Bartosz TURLEJSKI
Kurier Szczeciński www.kurier.szczecin.pl





Komentarze